Politycy nie mają złudzeń. To nie merytoryczne walory uczestników debaty prawyborczej zdecydują o tym, kto w niej lepiej wypadnie.
Medialne debaty polityczne to już nieodłączny element każdej kampanii prezydenckiej czy parlamentarnej. Sztaby kampanijne wiedzą, że wówczas gra toczy się o wysoką stawkę. Nie można zatem pozwolić na to, aby jakikolwiek niekontrolowany drobiazg przesądził o przegranej.
Dowodem tego była pierwsza w Polsce debata prezydencka z prawdziwego zdarzenia między Aleksandrem Kwaśniewskim i Lechem Wałęsą, kiedy Wałęsa w odpowiedzi na podanie ręki przez Kwaśniewskiego odpowiedział: Panu to ja mogę nogę podać.
Poseł Platformy Obywatelskiej Sebastian Karpiniuk uważa, że to ten gest przesądził wówczas o wygranej Kwaśniewskiego. Dlatego ważne jest nie tylko, co się mówi, ale także, jak zachowuje się podczas debaty, jak wygląda i jak sprawnie reaguje się na zwroty akcji podczas dyskusji.
Ponadto Poseł Sebastian Karpiniuk stwierdził, że w tego typu rozmowie jak debata, fundamentem powinna być pogodność polityka, mowa o przyszłości, nie wchodzenie w agresywnym tonie w polemikę z kontrkandydatem oraz spokojne słuchanie i wyciąganie wniosków. Niewątpliwie istotnym elementem, według Posła, jest również błyskotliwość czyli umiejętność dostosowania się do ripost kontrkandydatów.
| < Poprzednia | Następna > |
|---|








